header title

Uwaga! Dziecko! - czyli jak spiąć domowy budżet w rodzinie, która właśnie się powiększyła

|
article-thumbnail

Czy wyprawka dla dziecka musi kosztować fortunę? Nie, o ile dobrze ją zaplanujemy i przemyślimy. Odkąd wiecie, że wasza rodzina się powiększy, nieustannie słyszycie o wydatkach, jakie was czekają. Nic dziwnego – można nieco się przerazić, gdy podliczymy koszty zakupu wózka, łóżeczka, ubranek, fotelika samochodowego i niezliczonej liczby akcesoriów, które przydadzą się do pielęgnacji i wychowania szkraba. Gdy jednak odsuniemy na bok emocje i dopuścimy do głosu zdrowy rozsądek, zauważymy, że wcale nie potrzebujemy majątku, by przygotować się na pojawienie w naszym życiu noworodka.

Na co zwracać uwagę, kompletując wyprawkę?

Już na etapie wyboru dziecięcego wózka zauważymy, że rozpiętość cenowa tych produktów jest ogromna. Niektóre z nich potrafią kosztować ponad 2 tysiące złotych! Pytanie tylko, czy nasze dziecko faktycznie takiego modelu potrzebuje. Szybko może też okazać się, że wózek, mimo iż prezentuje się doskonale, jest dla noworodka niewygodny. Dlatego też przy jego wyborze lepiej postawić na praktyczność i funkcjonalność. Warto też unikać zbędnych gadżetów, choćby dodatkowego hamulca ręcznego (najczęściej i tak nie jest używany).

Nigdy jednak nie oszczędzajmy na bezpieczeństwie. Trzeba o tym pamiętać zwłaszcza przy wyborze fotelika samochodowego.

Dobrym rozwiązaniem, które pomoże nam zaoszczędzić pieniądze, jest zakup rzeczy używanych. W dużych miastach jest mnóstwo komisów, w których znaleźć można dobrej jakości wózki, łóżeczka, ubranka oraz wszelkie akcesoria, jakie mogą być potrzebne w pierwszych miesiącach życia dziecka. Warto również przejrzeć lokalne ogłoszenia.

Wysokie koszty generują środki do pielęgnacji malucha, ale i tu można znaleźć sposoby na oszczędzanie. Wystarczy dobrze przemyśleć zakupy. Bardzo szybko zorientujemy się, że noworodek nie potrzebuje osobnego szamponu i płynu myjącego (jeden kosmetyk w zupełności wystarczy). By nawilżyć skórę, można użyć tradycyjnej oliwki. Na początku warto korzystać z bezpłatnych próbek lub kupować małe opakowania kosmetyków, ponieważ może się okazać, że skóra dziecka źle zareaguje na te preparaty.

Przewijanie niemowlaka również nie musi wiele kosztować. Tu najważniejsze są pieluchy i to one najbardziej obciążają rodzinny budżet. Wydatki można jednak zmniejszyć, np. wybierając pieluszki Bambino wyprodukowane w Polsce, które, mimo niższej ceny, wyróżniają się bardzo dobrą jakością. Chronią skórę przed podrażnieniami, błyskawicznie wiążąc wilgoć. Dopasowują się do dziecka, a mocne rzepy pozwalają jej pozostać na miejscu.

Zaoszczędzić można również, ograniczając zużycie chusteczek nawilżających. Najczęściej sięgamy po nie, przewijając dziecko. Lepiej jednak przemywać pupę niemowlęcia przegotowaną wodą przy użyciu delikatnych płatków kosmetycznych.

Jeśli młoda mama decyduje się karmić piersią, w znacznym stopniu zmniejszy wydatki związane z karmieniem noworodka. Nie trzeba kupować mleka modyfikowanego „na wszelki wypadek”, nie przydadzą się również butelki oraz sterylizator. Można też wstrzymać się z zakupem laktatora, chyba że kobieta planuje odciągać pokarm na zapas.

Dobrym rozwiązaniem jest również zaangażowanie do kompletowania wyprawki rodziny i bliskich. Każdy na pewno będzie chciał odwiedzić noworodka i obdarować go prezentem. Często dublują się one, a zdarza się również, że są po prostu nietrafione. Łatwo można ten problem rozwiązać. Przekaż bliskim, czego potrzebujesz. Nie bój się podsuwać pomysłów na prezenty, zwłaszcza że dzięki temu goście zaoszczędzą czas na zastanawianiu się i poszukiwaniach. Postaw na praktyczność. Paczka pieluch czy opakowanie chusteczek nawilżających otrzymane od bliskich to dla rodziny spora oszczędność.

Wydatki na dzieci nie są małe. Czasem potrafią mocno obciążyć domowy budżet. Jeśli jednak podejdzie się do tego tematu rozsądnie, z pewnością nie będziemy musieli odmawiać sobie małych przyjemności.

Zobacz także: