header title

Tatusiowe ręce – kiedy tata lepiej się sprawdzi w opiece nad dzieckiem niż mama?

|
article-thumbnail

Każda mama zdaje sobie sprawę z tego, że jej dłonie i intuicja wiedzą najlepiej, czego w danej chwili potrzebuje maluszek. Ku zaskoczeniu pewnie wielu kobiet zdradzamy, że tatusiowie także mają ręce, których ciepło i siła potrafią zdziałać cuda podczas opieki nad niemowlakiem.

Cudem tym może być przewijanie, usypianie, a nawet kąpiel. W niektórych sytuacjach pomoc taty jest wręcz niezbędna, dlatego warto pozwolić mu się wykazać, a samej skorzystać ze słodkiej chwili dla siebie.

Poród – i co dalej?

Choć każdy poród jest inny, zawsze jest ogromnym wysiłkiem dla kobiety. Dopóki świeżo upieczona mama przebywa w szpitalu, może liczyć na pomoc położnej w pielęgnacji noworodka. Po powrocie do domu wiele kobiet zderza się z rzeczywistością, w której muszą radzić sobie same. Jest to szczególnie trudne w przypadku porodu przez cesarskie cięcie. Zamiast dzwonić po mamę, teściową czy przyjaciółkę, pozwólmy tacie wkroczyć w świat ojcostwa już od pierwszych dni życia maluszka.

W tej sytuacji tata bez wątpienia spisze się na medal (a na pewno będzie próbował). Zakupy, przewijanie noworodka czy przygotowanie posiłku dla rodziny to tylko niektóre czynności, w których tata może (i powinien) wyręczyć mamę w pierwszych dniach po porodzie. Aby pielęgnacja dziecka przebiegała bezproblemowo, dobrze jest zachęcać partnera do wspólnego uczestniczenia w zajęciach w szkole rodzenia. Panowie mogą nauczyć się tam m.in. masować partnerkę podczas porodu, karmić dziecko, przewijać je, a także kąpać.

Nocna zmiana

Noc w domu, w którym jest niemowlę, kojarzy się często z płaczem dziecka domagającego się mleka lub przewinięcia. Dobrym sposobem jest współpraca, która pozwoli wyspać się zarówno mamie, jak i tacie. Wszystko zależy od dni i możliwości obu ze stron.

Jeśli tata nie pracuje na nocnych zmianach, na pewno może przygotować dla dziecka mleko, przewinąć je czy nosić i masować, kiedy boli brzuszek. Kolejnej nocy ta rola może być przypisana mamie. Podobnie jest z weekendami. Jeśli cały tydzień mama wstaje rano, aby zająć się dzieckiem, w weekend może robić to tata. Wybierze się on na spacer, by przemierzyć z maluszkiem okoliczne uliczki, dając tym samym mamie kilka godzin dodatkowego snu.

Zmęczenie? Tak, to normalne!

Mitem jest, że każdą mamę rozpiera energia niezależnie od dnia, pogody czy humoru. Wiele kobiet jest po prostu zmęczonych częstym karmieniem, płaczem czy noszeniem na rękach.

Wciąż tematem tabu jest baby blues czy depresja poporodowa. Młode mamy wstydzą się jej, a partnerzy nie rozumieją ich stanu, zrzucając wszystko na kiepski dzień. To prowadzi do konfliktów i nieporozumień, które nie sprzyjają domowej atmosferze, zwłaszcza dziecku. Mówmy zatem głośno swoim partnerom, jakiej pomocy od nich oczekujemy i pozwalajmy im aktywnie brać udział w opiece nad dzieckiem, nawet jeśli nie wszystko robią tak jak my.

Czasem przyda się, rzecz jasna, kobieca podpowiedź. Wysyłając świeżo upieczonego tatę na zakupy, określajmy jasno, czego potrzebujemy. Zaznaczajmy marki, kolory czy informacje dotyczące produktów, chociażby pieluszki Bambino (polskie, dobrej jakości a jednocześnie tańsze niż marki zagraniczne).

Nie bójmy się także wskazówek dotyczących pielęgnacji i opieki nad dzieckiem, typu ”popraw uszko pod czapeczką” albo ”dotknij karku, aby sprawdzić, czy maluszkowi nie jest zimno lub za gorąco”.

Pamiętajmy, drogie panie, że mężczyźni też muszą nauczyć się zajmowania dzieckiem, gdyż dla wielu z nich jest to zupełnie nowe zajęcie. Przy odrobinie chęci i współpracy szybko można się przekonać, że ich ręce nie tylko świetnie sobie radzą, ale przede wszystkim odciążają nas, kobiety.

Zobacz także: