header title

Na czym polega trening czystości u malucha?

|
article-thumbnail

Nauka korzystania z nakładki lub nocnika spędza sen z powiek wielu rodzicom. Na internetowych grupach dla mam znajdziemy mnóstwo pytań o trening czystości, czyli jak pożegnać pieluchy. Nie mniej jest także wpisów o kryzysach i buntach maluchów, ale przede wszystkim obaw rodziców, dlaczego ich dziecko nie chce się odpieluchować.

Gotowi do akcji

Nie wiem, skąd się wzięło przekonanie, że roczne dzieci z powodzeniem żegnają pieluchy z dnia na dzień. Być może są takie zuchy, choć sama jeszcze takiego nie poznałam. Rzeczywiście, moje dziecko pożegnało pieluchy z dnia na dzień, ale było to na krótko przed drugimi urodzinami. Jeśli więc chcesz przystąpić wraz z dzieckiem do treningu czystości, upewnij się, że twój brzdąc jest już na to gotowy. Usilne sadzanie malucha na nocniku da efekt odwrotny do zamierzonego. Pamiętaj także, że są dzieci, które nie akceptują nocników. Po prostu. Zamiast więc wylewać łzy nad najlepszym nocnikiem, jaki udało ci się kupić, posadź dziecko na nakładkę założoną na muszlę klozetową.

Przetrwać kryzys

U niektórych maluchów trening czystości może trwać ponad miesiąc. Czas ten obfituje we wzloty i upadki. Nie należy się zniechęcać i martwić kryzysami – są chwilowe. Kiedy już zrobiliście krok w stronę pożegnania pieluch, nie cofajcie się, a więc nie wracajcie do pieluch w ciągu dnia.

Warto mieć także na uwadze to, że owocne odpieluchowanie nie oznacza natychmiastowego odpieluchowania w nocy. Większość dzieci jeszcze przez długi czas korzysta z pieluszek w trakcie snu. Dobrym wyborem będą pieluchy Bambino lovely baby. Są jednymi z najtańszych pieluch na rynku, a do tego produkowane są w Polsce.

Trening w ciągu dnia

Przygotowując dziecko do korzystania z nocnika lub nakładki, dobrze jest wprowadzić nocnikowe rytuały, a więc sadzać dziecko na nocniku zawsze po przebudzeniu, po obiedzie czy przed snem. W ten sposób maluszek nie tylko oswaja się z nową formą toalety, ale także pamięta, kiedy znów będzie mógł z niej skorzystać. Z czasem dziecko skojarzy, że potrzeba załatwienia się oznacza pójście na nocnik.

Czasem jednak mogą zdarzyć się wpadki w ciągu dnia, gdy dziecko zapomni się podczas zabawy czy nie zdąży zakomunikować potrzeby. Wielu rodziców ma także obawy przed wyjściem na spacer – czy zdążą skorzystać z jakiejś toalety albo wysadzić dziecko pod drzewkiem. Z tego też powodu dobrym czasem na trening czystości jest lato. Łatwiej nie tylko znaleźć toaletę, ale przede wszystkim łatwiej przebrać dziecko, kiedy zdarzy mu się popuścić.

Sprawdzonym sposobem są majtki treningowe. Wyglądają jak klasyczne majteczki, z tą różnicą, że mają kilkuwarstwowe krocze, które chłonie wilgoć. Nie oznacza to, że spełniają one rolę pieluchy. Pozwalają jednak uchronić spodenki czy rajstopki przed zabrudzeniem, zanim dziecko będzie mogło skorzystać z toalety.

Popularne są także nocniki turystyczne – z łatwością rozkładają się i składają, mając wymienny woreczek. Idealnie sprawdzają się na spacerach i wycieczkach. W wielu sklepach dostaniemy także jednorazowe papierowe nocniki. Warto mieć je w torbie z dziecięcymi akcesoriami. Pozwolą dziecku na wygodne i higieniczne załatwienie potrzeby.

Weryfikacja merytoryczna - lek. Dagmara Zagrodny

Zobacz także: