header title

Dziecko kontra pieluszki – co zrobić, gdy maluch nie pozwala zmienić sobie pieluchy?

|
article-thumbnail

Zmiana pieluszki jest łatwa, jeśli niemowlę spokojnie sobie leży. Z czasem jednak przewijanie to świetna zabawa dla malucha, który uwielbia się przekręcać czy uciekać na czworaka. Zamiast tracić czas na próbę złapania urwisa, warto zastanowić się, czy powodem jest na pewno tylko chęć zabawy.

Pieluszkowe problemy

Większość rodziców zauważa problemy z pieluchami, kiedy na skórze dziecka pojawią się odparzenia. Rzeczywiście, jest to jeden z najczęstszych powodów, który sprawia, że maluchy boją się przewijania. Kojarzy im się to z bólem i pieczeniem.

Przyczyn odparzeń może być wiele, m.in. zbyt obcisłe pieluszki, utrzymujące wilgoć na powierzchni (więc na skórze dziecka) lub po prostu szorstki materiał, który podrażnia. W takiej sytuacji sam widok pieluszki będzie kojarzył się dziecku z czymś nieprzyjemnym.

Należy pamiętać, że pieluszkowy dyskomfort to nie tylko czerwone plamy na pupie. Jeśli maluch nie chce zmieniać pieluchy, płacze i kopie nóżkami, żeby jej nie zakładać, musimy przyjrzeć się bliżej, co może być tego powodem.

Jednym z nich może być za mała już pielucha. Zauważymy to po odgnieceniach na pachwinach i pod pupą. Pielucha, która jest zbyt wąska, będzie ocierała skórę. Podobnie w przypadku pieluch zbyt grubych i szerokich. Mogą być niewygodne podczas siadania albo wymuszać na dziecku niekomfortowy rozstaw nóżek. Oglądajmy więc skórę dziecka nie tylko na pupie, ale także w pachwinach i pod pępkiem, aby ocenić, co może maluszkowi przeszkadzać.

Innym powodem może być słaba chłonność pieluch, a więc utrzymywanie moczu na powierzchni, co nie tylko odparza, ale przede wszystkim powoduje dyskomfort u dziecka. Warto zwrócić uwagę także na zwijanie się pieluszek. Widać to szczególnie u dzieci raczkujących, kiedy to jedna strona pieluszki wchodzi pomiędzy pośladki. Skutkuje to nie tylko niewygodą, lecz także moczeniem ubranek, a przez to potrzebą częstego zmieniania pieluchy.

Pielucha pod lupą

Wybór pieluch dla niemowlaka nie powinien być kwestią przypadku. Na tym etapie rozwoju dziecka są dla niego niczym bielizna. Muszą więc być nie tylko chłonne i miłe w dotyku, ale także wygodne, niekrępujące ruchów.

Wiele firm chwali się pieluchami dobrej jakości, jednak żeby faktycznie zasłużyć na uznanie, trzeba przejść test zadowolenia malucha. Nie jest to łatwe, bowiem najmłodsi klienci są zwykle najbardziej wymagający.

Radość na ich buziach powoduje przede wszystkim dobra zabawa i spokojny sen. Pieluchy dla niemowlaka muszą więc być miękkie, wygodne i nie mogą uciskać pachwinek ani brzuszka. Rzepy muszą być na tyle elastyczne, aby z łatwością dopasować się do bioderek i na tyle mocno się trzymać, aby nie rozpięły się podczas harców.

Inną ważną cechą jest łagodność dla skóry. Pieluchy dobrej jakości powinny zachowywać suchą powierzchnię przez maksymalnie długi czas. Dzięki chłonności minimalizujemy ryzyko podrażnień i odparzeń.

Pieluchy muszą być także przewiewne. Kilkugodzinny sen z mokrą pieluchą bez dostępu świeżego powietrza to przepis na odparzenie. Zatem pieluchy powinny być nie tylko chłonne, ale również muszą pozwolić skórze oddychać.

Inną cechą, nie mniej ważną, jest cena pieluch. Niemowlę w ciągu doby zużywa nawet kilkanaście sztuk. Zamiast więc martwić się wydatkami, przetestuj produkowane w Polsce tanie pieluszki wysokiej jakości marki Bambino lovely baby. Sprawdzą się rewelacyjnie podczas przewijania.

Pieluszkowe zabawy

Jeśli jesteś pewna jakości pieluch, a niechęć dziecka do przewijania wynika wyłącznie z dobrej zabawy... pozwól mu na to! Wygłupy na łóżku z gołą pupą uwielbia większość dzieci.

Przede wszystkim jest to dla nich coś nowego, dzięki czemu ich skóra dotknie struktur różnych materiałów. To także korzyść zdrowotna – po całym dniu spędzonym w pieluszce, chwila harców oznacza doskonałe dotlenienie dla każdego zakamarka nóżki i pachwinki.

Jeśli nadszedł już czas na założenie pieluchy, możesz wspomóc się zabawką (np. grzechotką czy gryzakiem), którą podasz do rączki, a najlepiej drugą pieluszką. Brzdąc z radością będzie sam ją rozpinał, wywracał na drugą stronę czy klepał.

Mój synek, gdy był już siedzącym niemowlakiem, próbował założyć pieluszkę maskotce. Tak więc ja przewijałam jego, on przewijał kota (pluszowy kot miał zmienianą pieluchę jeszcze długo po odpieluchowaniu synka, pomógł nam w pożegnaniu pieluch, które mu "oddaliśmy"). Z czasem, gdy dziecko jest starsze, można przewijać je na stojąco. Należy jednak odpowiednio ułożyć pieluszkę, aby się nie przesuwała.

Zobacz także: